Konrad idzie do kina

Konrad idzie do kina na „Piłsudski” i „(Nie)znajomi”.

Konrad trochę obawia się poziomu tych filmów. Bo ostatnio raczej ma pecha

  • „Polityka” – takie sobie. Nie śmieszne. Nie komedia. Raczej tragedia – bo to przecież nasza rzeczywistość.
  • „Legiony” – nudy, nudy, nudy
  • „To: rozdział 2” – nudny, długi i niestraszny
  • „Królowe zbrodni” – brak logiki

Jedyne co Konrad może polecić to „Downton Abbey”. To się Konradowi podobało. Ponoć kiedyś, gdzieś był taki serial w TV. Konrad szczęśliwie nie posiada TV, więc nawet o tym nie wiedział.

Konrad nie śpi

Po odstawieniu alko Konrad nie może spać. Dwie, trzy godziny i to wszystko.

W ciągu dnia stara się zmęczyć, siłownia, długie spacery. I nic to nie daje. Idzie spać po 23. O drugiej już jest po wszystkim. Konrad wstaje, włóczy się po mieście (jak jest pięknie gdy wszyscy śpią), czyta książki, ogląda filmy. I tak do 4 czy 5. Potem godzinka snu i do pracy.

Ostatni weekend z Muzą był taki sam. Byli u znajomych z Potomstwami, więc Konrad miał trochę ograniczone możliwości. Muza wkurzona, że się nie wyspała. Konrad sfrustrowany całą imprezą. Znowu poczuł się samotny. Powiedział to Muzie. Muza wkur… zdenerwowała się na Konrada.

Konrad, przecież jestem tu razem z Tobą.
Nie, Muza. Jesteś obok. Owszem, fajnie się bawiłem, ale chciałem krótkiego spaceru z Tobą. Przytulić się, poczuć się ważnym.
Konrad, byliśmy na imprezie.
Nie widziałem Cię ponad dwa tygodnie. Najpierw delegacja, potem choroba.
A ja ich pół roku.
Muza, chciałem Cię wyciągnąć na 10 minutowy spacer. Tyle potrzebowałem.
Dlaczego ? 
Czuję się samotny. Chciałem się poczuć ważny dla Ciebie. Nie widzieliśmy się ponad dwa tygodnie, ale Ty nie znalazłaś dla mnie czasu. Znajomi byli ważniejsi.
Konrad, jesteś ważny, bo się z Tobą zadaję. Ty chyba potrzebujesz bardziej romantycznej kobiety.
Muza, jak się rozstaliśmy czułem się szczęśliwy i wolny. Jak się odezwałaś, to czułem się mega szczęśliwy. Myślałem, że Ci na mnie zależy, że chcesz się ze mną spotykać.
Konrad, odezwałam się bo mi było szkoda kończyć fajnego związku tak raz dwa. Od męża odchodziłam dłuższy czas. Ty chyba też od Byłej. Dobrze mi z Tobą.
Muza, dobrze mi z Tobą. Ale czuję się samotny. Niby w związku, ale samotny. I dzisiaj. I wczoraj. I w wakacje. Potomstwo na wyjazdach a my oddzielnie. Czuję, że nie chcesz się do mnie przytulać. Jak idziemy spać, to odwracasz się do mnie plecami.
Zawsze tak robię.
Wybacz, ale mam lepszą pamięć. Kiedyś tak nie było. A teraz muszę wszystko wymuszać. Muszę żebrać o Twój czas i zainteresowanie. Muza, kiedyś czytałem, że bliskość, czułość wygasa po trzech latach. Nam już stuknęły trzy lata. Naprawdę tak ma być ?
Jest na to rozwiązanie. Musisz sobie znaleźć kogoś na kolejne trzy lata…. Żartowałam. Konrad, dajesz więcej niż ja w tym związku. Ja więcej nie mogę.
To dlaczego odezwałaś się do mnie po Bieszczadach ?
Wiesz, może powinnam….
(tu w pobliżu pojawiło się Potomstwo, znajomi i rozmowa urwała się na dłużej)
Nie dokończyłaś wtedy.
Wiem. Może powinnam spojrzeć głębiej na nasz związek. I powinnam pozwolić Ci odejść.
Muza…
Konrad, nic nie mów. Przytul mnie, chcę się do Ciebie przytulić.

I co Konrad ma robić ? Zobaczymy po kolejnym weekendzie.

Jutro Konrad idzie do lekarza. Po leki na sen.

Konrad choruje

Konrad choruje. Konrad od trzech tygodni jest na zwolnieniu. Leki przeplatane alkoholem. Kłótnie z Byłą. Nieporozumienia z Muzą. Problemy z Potomstwem. Dziury w pamięci. Na szczęście po alkoholu Konrad nie dzwoni, nie pisze SMS’ów. Co najwyżej robi wpisy na blogu. Życie Konrada jest jak sinusoida. Dużo się zmienia.

Konrad usunął kilka wpisów. Konrad wytrzeźwiał i stwierdził, że były nie na miejscu. Konrad przeprasza czytelników. Konrad postara się pisać już tylko na trzeźwo.

Konrad szuka grupy wsparcia. Grupy Anonimowy Alkoholików. Gustaw zaczyna coraz bardziej żyć życiem Konrada. A Konrad tego nie chce. Czarny cały czas w szpitalu. Diagnoza: marskość wątroby. Konrad nie chce być następny.

Konrad ma marzenie. Chce jechać w Bieszczady. Zaszyć się w miejscu, gdzie jest dobry internet, pracować, a wieczorami chodzić po połoninach. A zimą odśnieżać drogę i palić w kominku. I zapomnieć o reszcie. O Byłej. O Rodzicach. O Siostrze. O Muzie. O Potomstwie.  O A. O Kotce. O Koleżance z pracy. O wszystkich.

O Potomstwie ? Konrad wie, że jest złym ojcem. Pociesza go fakt, że Potomstwo chce z nim wyjeżdżać. Dzisiaj dzwonili czy w Sylwestra albo ferie pojadą na narty. Potomek nr 2 chce spróbować snowboardu. I wie, że tylko z Konradem ma szansę.  Jakby spojrzeć na wakacje: 2 tygodnie z Konradem, każdy z nich na 10 dniowym obozie – na koszt Konrada. I tyle. Reszta w domu. Konrad nie chce niczego ujmować Byłej. Ale jeśli chodzi o wakacje, wyjazdy czy ferie to gdyby nie Konrad…

Czy dzisiaj Konrad pójdzie spać trzeźwy ? Czy przyjdzie Gustaw z winem ?