Konrad spotyka Ciri cz. VIII

Hej Konrad
Hej Ciri
Jak święta ?
A spoko. Książka, film. A Twoje ?
Nuda. Poszłabym na koncert
Ja też.
Napiłabym się dobrego piwa.
Ja też.
Masz jakiś alkohol ?
Coś tam mam. A co ?
Ja też mam. Spotykamy się za 20 minut pod klubem ?
Zamknięty jest.
Wiem, ale obok jest park. Usiądziemy i wypijemy.
Jest po 22.
No to co? Jutro poniedziałek – też wolne.
Jest kwarantanna. Parki zamknięte.
I kto to mówi ? Wkurzałeś się na te restrykcje. Że większość bez sensu i wbrew zdrowemu rozsądkowi. Zresztą, kogo spotkamy o tej porze ?
A Twój facet ?
Zamierzasz zrezygnować ze wszystkich przyjaźni jak się z kimś zwiążesz ?
No właściwie, to nie.
Ja też nie. Za 20 minut ?
Ok. Będę.

(spotkali się, wypili. Coś około litra alkoholu co najmniej 30%. Pogadali, pośmiali się, powspominali. Konrad odprowadził Ciri pod dom. Zamówił taksówkę i odjechał. Po kilku minutach… )

Konrad, to była Twoja taksówka ?
Tak, już jadę.
Szkoda. 
Dlaczego ?
Szkoda, że Ciebie nie zaprosiłam.
Spoko Ciri. To chyba dobrze. Jestem po spożyciu. Wolałbym poznać Twojego faceta na trzeźwo.
Nie mieszkamy razem.
Aha
Szkoda, że Ciebie nie zaprosiłam.
Ciri, jestem nieźle dziabnięty. Znam siebie. Nie miałabyś ze mnie pożytku.
Szkoda. Może kiedyś…
Nie wiem. Może…
Czasami żałuję, Konradzie.
Nie żałuj. Szkoda na to czasu.
Pójdziemy razem na najbliższy koncert ?
Pójdziemy Ciri, pójdziemy.

(po powrocie do domu)

Gustaw !
Tak ?
Dawaj wino
Serio ? To może się źle skończyć.
Nic mnie to nie obchodzi. Dawaj.

(źle się skończyło)

3 myśli na temat “Konrad spotyka Ciri cz. VIII

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s